„Dżuma” - streszczenie szczegółowe - strona 14
      Dżuma | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczeniaopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Dżuma

„Dżuma” - streszczenie szczegółowe

Szczerze mówiąc, nie mają innego wyjścia, ponieważ codzienne życie w zadżumionym Oranie nie pozwala im na zadumę czy refleksję nad umierającymi współobywatelami. Rozwój epidemii powoduje, że zaczyna brakować trumien. Dochodzi do tego, że skrzynie wykorzystywane są wielokrotnie, a ciała składowane są w specjalnych szopach, ponieważ cmentarz jest już zapełniony. Z czasem obecność krewnych na pogrzebach jest uznana przez prefekturę za zbyteczną i zostaje zakazana.

Na samym końcu miejskiej nekropolii zostają wykopane dwa olbrzymie doły, służące za masowe groby. Jeden dół jest dla kobiet, a drugi dla mężczyzn. W ostatnich dniach zarazy zasada grzebania zgodnie z płcią przestaje być przestrzegana. Zwłoki w tej masowej mogile zasypywane są niegaszonym wapnem. Wielu sanitariuszy i grabarzy zaraża się dżumą podczas wykonywania swojej pracy, ale o dziwo przez cały czas trwania epidemii nigdy nie braknie ludzi do wykonywania tych posług. Zaraza jest główną przyczyną bezrobocia w mieście, dlatego takim dużym wzięciem cieszą się takie prace, gdzie płaci się w stosunku do ponoszonego ryzyka zarażeniem. Prefekta cieszy taka sytuacja, ponieważ nie musi zatrudniać skazańców z miejskiego więzienia do wykonywania tych prac.

Narrator wybiega w przyszłość i opowiada, że w ostatnich tygodniach dżumy. Gdy cmentarz nie mógł pomieścić już więcej ciał, prefekt zarządził wykonywanie pochówków nocą. Umożliwiało to masowy pochówek zwłok bez żadnego poszanowania godności zmarłych. Ciała były wrzucane do dołów jedne za drugim i natychmiast zasypywane niegaszonym wapnem. Gdy nie można było już dalej tego praktykować, prefekt zarządził otworzenie w mieście krematorium. Jedyne miejsce, gdzie znajdował się odpowiedni piec, był trochę poza murami Oranu. Merostwo wpadło na pomysł, aby używać starych tramwajów do przewozu zwłok do krematorium. Pojazdy zostały specjalnie do tego celu przygotowane. Ludzie, gdy dowiedzieli się o celu nocnych specjalnych tramwajów, wrzucali przez ich okna kwiaty. Dym z krematorium unosił się nad wschodnią częścią miasta, ale po protestach mieszkańców, został skierowany w neutralnym kierunku. Jednak w wietrzne drzwi przykry zapach powracał.


Narrator wprowadza nas z powrotem w bieżące wydarzenia. Mieszkańcy, których w wyniku epidemii rozdzielono ze swoimi bliskim, cierpią fizycznie oraz moralnie, ponieważ zatracają poczucie wszelkiej cielesności. W pierwszym stadium dżumy pamiętają bardzo dobrze istotę, którą stracili, i czują żal. Potrafią przywołać twarz kochanej osoby, ale nie potrafią sobie wyobrazić, co teraz robią ich bliscy. W drugim stadium zarazy ci sami mieszkańcy tracą również i tę pamięć, twarze bliskich stają się dla nich niemożliwe do wyobrażenia. Na koniec tego długiego czasu rozłąki nie potrafią już sobie wyobrazić intymności, która była ich udziałem, ani chwil, gdy każdej chwili mogli dotknąć ręką ukochanych.

Nie można powiedzieć, że mieszkańcy, których choroba oddzieliła od bliskich, przyzwyczaili się do dżumy, ale z pewnością ich tęsknota ustępuje z czasem na rzecz walki o przetrwanie w Oranie. Narrator tak usprawiedliwia ich zachowanie: „Miłość bowiem żąda odrobiny przyszłości, a myśmy mieli tylko chwile”. Rozłączeni, jak nazywa ich autor, z zadżumionego miasta wyrzekają się tego, co najbardziej osobiste. „Miasto zaludniali ludzie śpiący z otwartymi oczyma, którzy wymykali się swemu losowi tylko w tych rzadkich chwilach, kiedy ich rana z pozoru zamknięta otwierała się nagle w nocy” - tak narrator opisuje stan, w jakim pogrążeni są ci ludzie. Rozłączeni wyglądają i zachowują się teraz jak pozostali, chorzy mieszkańcy.

IV


W mieście nastaje jesień. Pogoda sprawia, że mgła, upał i deszcz następują po sobie. Rieux jest zaniepokojony faktem, że członkowie formacji sanitarnych wyglądają na przemęczonych. Zauważa, że wykonują swoje zadania z obojętnością. Nie zwracają już uwagi na doniesienia prasowe w sprawie dżumy.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Dozorca doktora Rieux`a to:
a) Michel
b) Richel
c) Sancho
d) Miguel
Rozwiązanie

Podczas dżumy największym „wzięciem” w gazetach cieszą się:
a) przepowiednie św. Augustyna
b) cytaty z Biblii i Koranu
c) proroctwa Nostradamusa i świętej Otylii
d) horoskopy i medycyna ludowa
Rozwiązanie

Funkcjonariusz ustala, że przyczyną targnięcia się na własne życie przez Cottarda były:
a) kłopoty natury osobistej
b) kłopoty zdrowotne
c) kłopoty rodzinne
d) kłopoty z naruszeniem prawa
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Dżuma” - streszczenie szczegółowe
Albert Camus - życiorys
Czas i miejsce akcji „Dżumy”
Struktura i kompozycja „Dżumy” Alberta Camus
Egzystencjalizm w „Dżumie”
„Dżuma” jako powieść o wojnie
„Dżuma” jako poowieść o śmierci absurdalnej
„Dżuma” jako powieść o złu - motyw zła
„Dżuma” jako powieść parabola
Motywy literackie występujące w „Dżumie”
Nawiązania w kulturze do „Dżumy”
Znaczenie motta powieści „Dżuma”
Bibliografia
Najważniejsze cytaty z powieści „Dżuma”
Bezpośrednie odwołania do innych dzieł literackich w „Dżumie”




Bohaterowie
Doktor Bernard Rieux - charakterystyka
Jean Tarrou - charakterystyka
Ojciec Paneloux - charakterystyka
Raymond Rambert - charakterystyka
Cottard - charakterystyka
Joseph Grand - charakterystyka
Pozostali bohaterowie „Dżumy”





Tagi:
• biografia Alberta Camusa • życie i twórczość Alberta Camusa • motyw wojny w Dżumie • motyw śmierci w Dżumie • Zło w Dżumie • Motto w Dżumie • bohaterowie Dżumy • charakterystyka bohaterów w Dżumie • opracowanie Dżumy • postawy ludzkie w Dżumie Alberta Camusa • świat grozy i absurdu w Dżumie • streszczenie dżumy