„Dżuma” - streszczenie szczegółowe - strona 20
      Dżuma | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczeniaopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Dżuma

„Dżuma” - streszczenie szczegółowe

Tarrou i Rambertowi towarzyszy Gonzeles, który na prośbę dziennikarza jest nadzorcą obozu na stadionie. Piłkarz przyjął tę propozycję, ponieważ odwołano wszelkie rozgrywki piłkarskie w mieście i nie miał nic innego do roboty. Jean zauważą, że przez całą drogę Gonzales kopie każdy napotkany kamyczek, co świadczy o tym, że napastnik faktycznie tęskni za grą w piłkę. Teren stadionu pokrywają setki czerwonych namiotów, wewnątrz których widać z daleka pościel i materace. Na zadaszonych trybunach siedzi masa ludzi, którzy dopiero po zachodzie słońca wrócą do swoich namiotów. W szatniach znajdują się teraz biura i gabinety lekarskie. Ludzie na trybunach sprawiają wrażenie, jakby na coś czekali, nikt się nie odzywa. Najgorsze wydaje się być to, że ci wszyscy ludzie nie mają co robić. Choć z początku powodowali wielki hałas na stadionie, teraz panuje tu wszechogarniająca cisza. Każdy z tych, na których patrzy Tarrou, ma puste spojrzenie, wszyscy zdają się cierpieć na skutek oderwania od tego, co stanowiło treść ich życia. A ponieważ nie mogą wciąż myśleć o śmierci, nie myślą o niczym. Najgorsze, według Tarrou, jest to, że są zapomniani i, że zdają sobie z tego sprawę.

Do trzech mężczyzn podchodzi administrator stadionu i mówi, że pan Othon chciałby się z nimi spotkać. Tarrou z Rambertem udają się na trybuny, gdzie czeka na nich sędzia śledczy. Pan Othon, jak zwykle ubrany w garnitur, sprawia wrażenie zaniedbanego i zmęczonego. Chce, by mężczyźni podziękowali doktorowi Rieux za jego opiekę nad Filipem – synem mężczyzny. Tarrou z Rambertem zapewniają go, że jego syn nie cierpiał, gdy opuszczał ten świat. Mężczyźni odchodzą, żegnają się z Gonzalesem i chcą już opuścić stadion. Ludzie zostają wezwani przez megafon do swoich namiotów, gdzie mogą odebrać wieczorny posiłek. Tarrou i Rambert opuszczają obóz przygnębieni, zwłaszcza widokiem sędziego. Jean postanawia, że pomoże jakoś panu Othonowi.

W mieście jest wiele innych obozów, których istnienie, płynący stamtąd odór, wrzask megafonów o zmierzchu i obawa przed tymi potępionymi miejscami powodują niechęć pozostałych mieszkańców. Mnożą się zajścia i konflikty z administracją.


Kończy się listopad, więc poranki są już bardzo zimne. Ulewne deszcze oczyszczają zakurzone ulice. Najcieplej jest teraz wieczorem i tę właśnie porę dnia wybiera Tarrou, aby zwierzyć się doktorowi Rieux. Do rozmowy dochodzi na tarasie, gdzie mężczyźni udali się po wieczornej wizycie u starego astmatyka. Jean pyta doktora, czy ten nie zastanawiał się nigdy nad tym, kim jest jego rozmówca. Zadaje też pytanie, czy uznaje go za swojego przyjaciela. Doktor odpowiada, że tak. Tarrou zaczyna opowieść o swoim dotychczasowym życiu. Mówi, że cierpiał na dżumę dużo wcześniej, niż zachorowało na nią to miasto. Zaczął życie bardzo dobrze, nie był biedny, tak jak doktor. Jego ojciec był zastępcą prokuratora generalnego. Pomimo tak wysokiego stanowiska zachował swoją „poczciwość”. To ojciec opiekował się nim i wychował. Matka pozostawała raczej w cieniu. Osobliwą cechą ojca Jeanau była znajomość wielkiego rozkładu jazdy Chaixa (książka, z którą się nie rozstawał). Znał na pamięć wszystkie zawarte w niej połączenia, godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Każdego wieczoru ojciec czytał rozkład, po czym syn przepytywał go. Stary Tarrou nigdy się nie pomylił.

Gdy Jean miał siedemnaście lat ojciec zaproponował mu, by przyszedł do sądu i zobaczył jak pracuje. Młody chłopak ujrzał wtedy inne oblicze swojego ojca. Jako oskarżyciel był surowy i ostry. Jean zrozumiał, że jego ojciec żądał kary śmierci przez ścięcie dla rudowłosego oskarżonego, który sprawiał wrażenie przerażonego i bezbronnego. Taki właśnie wyrok zapadł. Młody Tarrou czuł bliższą wieź ze skazanym, niż z własnym ojcem, do którego nabrał nienawiści, zdał sobie sprawę, że skazał on na śmierć (i był obecny przy egzekucjach) dziesiątki osób.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Pierwszy szpital pomocniczy powstał w:
a) prefekturze
b) przedszkolu
c) szkole
d) banku
Rozwiązanie

Oran liczy:
a) dwieście tysięcy mieszkańców
b) pięćset tysięcy mieszkańców
c) czterysta tysięcy mieszkańców
d) sto tysięcy mieszkańców
Rozwiązanie

Płomienne kazanie ojciec Paneloux wygłosił:
a) tydzień po wybuchu epidemii
b) miesiąc po wybuchu epidemii
c) dwa tygodnie po wybuchu epidemii
d) dwa miesiące po wybuchu epidemii
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Dżuma” - streszczenie szczegółowe
Albert Camus - życiorys
Czas i miejsce akcji „Dżumy”
Struktura i kompozycja „Dżumy” Alberta Camus
Egzystencjalizm w „Dżumie”
„Dżuma” jako powieść o wojnie
„Dżuma” jako poowieść o śmierci absurdalnej
„Dżuma” jako powieść o złu - motyw zła
„Dżuma” jako powieść parabola
Motywy literackie występujące w „Dżumie”
Nawiązania w kulturze do „Dżumy”
Znaczenie motta powieści „Dżuma”
Bibliografia
Najważniejsze cytaty z powieści „Dżuma”
Bezpośrednie odwołania do innych dzieł literackich w „Dżumie”




Bohaterowie
Doktor Bernard Rieux - charakterystyka
Jean Tarrou - charakterystyka
Ojciec Paneloux - charakterystyka
Raymond Rambert - charakterystyka
Cottard - charakterystyka
Joseph Grand - charakterystyka
Pozostali bohaterowie „Dżumy”





Tagi:
• biografia Alberta Camusa • życie i twórczość Alberta Camusa • motyw wojny w Dżumie • motyw śmierci w Dżumie • Zło w Dżumie • Motto w Dżumie • bohaterowie Dżumy • charakterystyka bohaterów w Dżumie • opracowanie Dżumy • postawy ludzkie w Dżumie Alberta Camusa • świat grozy i absurdu w Dżumie • streszczenie dżumy